Jak urozmaicić prostą torebkę?

Bardzo łatwo!

Niedawno uszyłam torebkę z ślicznej bawełny. Wzór od pierwszego wejrzenia bardzo mi się spodobał. Delikatny kolor (między szarym a beżowym), a na nim filigranowe kontury kwiatów w kolorze białym.

Niestety tkaniny wystarczyło tylko na ekotorbę, a po uszyciu jej czegoś mi brakowało. Wpadłam na pomysł, aby wypełnić jeden z motywów na przedniej części torby białą farbą. Teraz torba zdecydowanie bardziej zwraca uwagę.

Z pomysłu jestem zadowolona. Polecam takie rozwiązanie zwłaszcza tym, którzy jeszcze nie czują się na siłach żeby narysować wzór własnoręcznie. To dobry sposób żeby się ośmielić, oswoić z pędzlem i następnym razem stworzyć coś oryginalnego.

DSC00382 DSC00391-001 DSC00392-001

Ponadto, wpadłam na pomysł żeby wziąć udział w plebiscycie na Blog Roku 2013. Sam pomysł jest szalony, ale sprawicie mi ogromną przyjemność głosując na mój blog. Trzeba tylko wysłać SMS o treści J00484 (te kółeczka po J to zera) na numer 7122. Każdy może zagłosować tylko raz, a dochód z SMS-ów zostanie przeznaczony dla łódzkiej fundacji Gajusz, która prowadzi hospicjum dla dzieci osieroconych. Koszt SMS-a to 1,23 zł.

Reklamy

Liebster Blog Award i nagroda od mamycel.pl

Dziś przechwałki.

Po pierwsze – 3 września otrzymałam od Adeli nagrodę Liebster Blog Award. Dziękuję serdecznie za to wyróżnienie i z przyjemnością wezmę udział w zabawie.

Zabawa polega na tym by odpowiedzieć na 11 pytań zadanych przez osobę nominującą oraz zadać własne 11 pytań autorom wybranych blogów.

Kawa czy herbata?

Zdecydowanie kawa. Duża, z mlekiem (pół na pół) opcjonalnie latte. Uwielbiam smak kawy, choć dobrą herbatką od czasu do czasu też nie pogardzę.

Dzień czy noc?

Do pracy – dzień. Jestem skowronkiem, wcześnie wstaję, najlepiej pracuje mi się między 9 a 13, ale też zdarza mi się siedzieć do późna, choć nie przepadam za tym.

Miasto czy wieś?

Wieś, ale taka na końcu świata – dopiero tam można naprawdę odpocząć.

Samochód czy autobus?

Tramwaj!

Góry czy morze?

Góry, najlepiej wysokie – Tatry, Alpy – lubię ośnieżone, nagie szczyty. Zarówno widok z góry, jak i na góry jest czymś niesamowitym. Lubię też Bieszczady, choć mają zupełnie inny klimat.

Książka czy film?

Książka, żyję literaturą i zawodowo się nią zajmuję, natomiast filmów nie lubię (no chyba, że mowa o animacjach, albo porządnych filmach kostiumowych).

Kino czy telewizor?

Kino.

Na szpilkach czy na płaskim?

Zazwyczaj płaskie. Własnie zresztą kupiłam sobie płaskie kozaczki. Szpilki mnie męczą, choć jeśli mam ochotę, to zdarza mi się nosić.

Spódnica czy spodnie?

Kiecka! Bardzo lubię spódnice, jeszcze bardziej sukienki. Rzadko ubieram spodnie, nawet zimą.

Farbowane czy naturalne?

Pogodziłam się już z tym, że moje marzenie o rudych lokach jest nie do zrealizowania, a mimo to farbuję, bo jak już raz się zmieni kolor, to trudno z tym skończyć (odrosty itp., itd.)

W makijażu czy bez?

Tusz to rzęs, ewentualnie stonowane cienie do powiek, pomadka ochronna… Czy to już makijaż?

Moje pytania:

Jakie miejsce wybrałabyś na wymarzony wyjazd zagraniczny?
Jaka jest Twoja ulubiona bajka z dzieciństwa?
W jakim kraju chciałabyś zamieszkać na stałe?
Kto jest Twoim ulubionym poetą?
Rolki czy rower, a może hulajnoga?
Kim chciałaś zostać jako dziecko?
Kim byłaś w najbardziej szalonym śnie jaki pamiętasz?
Kot czy pies?
Zdrowa żywność czy fast foody?
Srebro czy złoto?
Wschód czy zachód słońca?

Nominowane przeze mnie blogi:

http://vaylebyme.blogspot.com/

http://kiosc.wordpress.com/

http://dorotaoz.wordpress.com/

http://szycieija.blogspot.com/

http://ugoldenbrown.wordpress.com/

http://sewquest.blogspot.com

http://firannaszyje.blogspot.com/

http://zapomnianapracownia.blogspot.com/

http://o-rety.blogspot.com

http://dhf-dhf.blogspot.com/

http://puszart.wordpress.com/

Ponadto, dotarła do mnie, w sam raz na mikołajki, nagroda, którą otrzymałam w konkursie Rękodzieło inspirowane barwami jesieni od portalu mamycel.pl i Alter Trendy Mody. Torebka jest przepiękna. Jeszcze raz dziękuję.

A oto ona:

DSC00315 DSC00319 DSC00324

O tym, jak zostałam kangurem…

…po raz kolejny.

Nowa torba zawsze cieszy, choćby w szafie było ich już setki. Zawsze znajdzie się nowy krój, nowy materiał, nowy pomysł, każda jest niepowtarzalna.

Wczoraj na przykład powstała ta:

DSC00095

Krój niby klasyczny.

Można śmiało wybrać się z nią na zakupy. Jest obszerna i pojemna, ale jednocześnie poręczna. Nic dodać, nic ująć po prostu. Z drugiej strony – torebka, jaka jest, każdy widzi – nic szczególnego.

Tym razem akurat, chodziło mi przede wszystkim o tkaninę. Nie mogłam się oprzeć, gdy zobaczyłam ją w moim ulubionym tekstylnym. W nazywaniu tkanin jestem kiepska, więc ją opiszę. Na pierwszy rzut oka przypomina drobny sztruks, ale prążki są poprzeczne i bardzo, bardzo delikatne. Materiał ma krótki włosek i jest przyjemny w dotyku – niewiele brakuje, a przytulałabym się do tej torby.

DSC00088

Ale najważniejszy jest wzór! Obsesyjnie mi się podoba. Zwykle jestem bardziej powściągliwa w okazywaniu uczuć przedmiotom nieożywionym, ale w tym przypadku, to silniejsze ode mnie.

Kolor nie do końca mój – coś około pastelowego łososia, ale ładnie pasuje do motywu.

DSC00085

Torba jest raczej zakupowa, mimo to, ja się nie zrażam i ochoczo maszeruję z nią po mieście. Jeden tylko problem – muszę dokupić do niej zatrzask magnetyczny, bo krasnoludki zabrały mój domowy, żelazny zapas.