Kosmetyczka i wiosna

Wyjątkowo, bo nieco przed czasem skończyłam szyć kosmetyczkę na styczniowe Sew Along.
Kosmetyczka jest w 100% recyklingowa, z czego jestem bardzo dumna ze względów ekologicznych i bardzo uradowana, gdyż udało się dzięki temu uratować choć skrawek mojej ulubionej torebki, która niedawno umarła śmiercią naturalną, o czym wspominałam tutaj.

Operacja ratowania czego się da przebiegła pomyślnie. Uzyskałam kawałek materiału wierzchniego wraz z naszywką oraz zamek od kieszonki. Za podszewkę posłużył kawałek wygrzebanej z szafy spódnicy.

DSC00768

 

Kosmetyczka wyszła dość długa, ale praktyczna. Znalazłam dla niej raczej niekonwencjonalne zastosowanie, bo – wbrew nazwie – nie trzymam w niej kosmetyków, ale tasiemki różnej maści, które wiecznie rozpełzają mi się po mieszkaniu i nigdy nie mogę znaleźć odpowiedniej.
Ogromnie lubię ten listowy nadruk, podobnie jak widoczek na naszywce – nie mogłam się z nimi rozstać.

DSC00780DSC00784

Przy okazji chciałam się pochwalić, że za oknem ledwie spadł śnieg, a u mnie już wiosna:

DSC00810

DSC00828

 

 

Reklamy

Listopadowe Sew Along – quest completed

Z dumą i radością oznajmiam, że listopadowe Sew Along na blogu Szczecin szyje ukończyłam z sukcesem, to znaczy – udało mi się uszyć girlandę. Jako, że mam ponad miarę rozwiniętą kobiecą intuicję oraz szósty, siódmy i piętnasty zmysł, już z miesięcznym wyprzedzeniem wiedziałam, że wraz z końcem miesiąca doczekamy się pierwszego śniegu, więc moja girlanda została zaplanowana sopelkowo. Tym bardziej jestem z siebie dumna, że wszystkie etapy szycia ukończyłam na czas. Girlanda zawisła, a Mężczyzna stwierdził, że od razu milej się na tę ścianę patrzy, więc chyba zamierzony efekt został osiągnięty. Chciałabym też zaznaczyć, że dzieło powstało w całości z moich „przydasiów”. (:

A oto, co powstało:

Sopelkowa girlanda

DSC00143-001

DSC00133

DSC00128