Tutorial – Szyjemy etui na telefon

potrzebne materiały

 

POTRZEBNE BĘDĄ:

– dwa kawałki nierozciągliwego materiału (materiał wierzchni + podszewka),
– niewielki guziczek,
– linijka,
– ołówek lub pisak krawiecki,
– nożyczki,
– nici.

1. Na rozłożonej tkaninie połóż telefon. Odmierz i odrysuj prostokąt większy od telefonu o około 1,5 cm z każdej strony.

Krok 1

2. Wytnij 4 takie prostokąty: dwa z tkaniny wierzchniej i dwa z podszewki. Następnie zaokrąglij dolne rogi każdego z prostokątów.

Krok 2

Szyjemy pasek do zapinania:
3. Z tkaniny wierzchniej i podszewki wytnij po jednej „strzałce” o szerokości 3 cm i długości 8 cm. Złóż „strzałki” lewą stroną do wierzchu i obszyj z trzech stron (zostaw niezszyty dół, aby wywrócić zapięcie na prawą stronę), a następnie obrzuć brzegi zygzakiem, żeby się nie snuły.

Krok 3a

krok 3b

4. Wywróć zapięcie na prawą stronę, zaprasuj je, wystebnuj i obszyj dziurkę.

Krok 4

Szyjemy etui:
5. Zaprasuj na lewą stronę górne brzegi przygotowanych prostokątów (szerokość zaprasowania 0,7 cm). 

Krok 5

6. Złóż kawałki podszewki zaprasowanym brzegiem na zewnątrz. Obszyj i obrzuć podszewkę. Zaprasowane brzegi pozostaw nieobszyte. Pamiętaj też, aby zostawić około 3 cm przerwy między zaokrąglonymi rogami, żeby potem wywrócić etui na prawą stronę.

Zrób to samo z materiałem wierzchnim, tym razem nie zostawiając nieprzeszytego miejsca między zaokrąglonymi rogami.

Krok 6a

Krok 6b

7. Na lewej stronie złóż razem zaprasowane brzegi podszewki i materiału wierzchniego. Z jednej strony wsuń między nie pasek do zapinania (górną stroną do materiału wierzchniego) i przeszyj. Podobnie z drugiej strony.

Krok 7

8. Połącz brzegi materiału wierzchniego i podszewki.

Krok 8

9. Przez dziurkę w podszewce przewróć etui na prawą stronę. Następnie zaszyj dziurę nićmi w kolorze podszewki, podwijając brzegi do środka.

Krok 9a

Krok 9b

Krok 9c

10. Odmierz i przyszyj guzik.

Krok 10

GOTOWE!

Gotowe

 

Mam nadzieję, że tutek okaże się przydatny!

Trick, treat or pumpkin!

Halloween ma tyle samo zwolenników, co przeciwników.

Jedni mówią, że to pogaństwo, amerykańskie fanaberie (abstrahując od tego, że nie wymyślili go amerykanie, sic!), dzieło szatana itp., mniej konserwatywni odnoszą się do niego z chłodną obojętnością, a dzieci, młodzież i studenci – wręcz entuzjastycznie, bo przecież każda okazja do świętowania jest dobra. Mnie osobiście bliżej serca leżą dziady, ale mimo wszystko wolę patrzeć na halloween, niż, na przykład, na Święto Różowego Jednorożca (proszę, nie mówicie, że takie istnieje, bo to się katastrofalnie odbije na mojej psychice!).

Właśnie z okazji Halloween, a może bardziej z okazji jesieni (wszak sezon dyniowy w pełni), prezentuję moją wariację na temat igielnika. 

DSC00123

 

Mój igielnik ma 8 cm średnicy.
Zielony materiał to bawełna, pomarańczowy – niebawełna (nie wiem jak nauczyć się rozpoznawać materiały, zupełne podstawy znam, ale to nie wystarcza do opisu). Wypełnienie – owata. Do owiązania mojej dyni użyłam sznurka lnianego – absolutnie niezbędna rzecz w domu.

Tak wygląda wierzch:

DSC00128

 

A tak spód:

DSC00125

 

Dynia, z konieczności, nie wyszła kulista, ani nawet zbliżona do „kształtu idealnego”. Ma około 3,5 centymetra wysokości, a mimo to wygląda całkiem dyniowato.

DSC00118-001