Kosmetyczka i wiosna

Wyjątkowo, bo nieco przed czasem skończyłam szyć kosmetyczkę na styczniowe Sew Along.
Kosmetyczka jest w 100% recyklingowa, z czego jestem bardzo dumna ze względów ekologicznych i bardzo uradowana, gdyż udało się dzięki temu uratować choć skrawek mojej ulubionej torebki, która niedawno umarła śmiercią naturalną, o czym wspominałam tutaj.

Operacja ratowania czego się da przebiegła pomyślnie. Uzyskałam kawałek materiału wierzchniego wraz z naszywką oraz zamek od kieszonki. Za podszewkę posłużył kawałek wygrzebanej z szafy spódnicy.

DSC00768

 

Kosmetyczka wyszła dość długa, ale praktyczna. Znalazłam dla niej raczej niekonwencjonalne zastosowanie, bo – wbrew nazwie – nie trzymam w niej kosmetyków, ale tasiemki różnej maści, które wiecznie rozpełzają mi się po mieszkaniu i nigdy nie mogę znaleźć odpowiedniej.
Ogromnie lubię ten listowy nadruk, podobnie jak widoczek na naszywce – nie mogłam się z nimi rozstać.

DSC00780DSC00784

Przy okazji chciałam się pochwalić, że za oknem ledwie spadł śnieg, a u mnie już wiosna:

DSC00810

DSC00828

 

 

Reklamy