Wiosna w pełni!

A wiosną królują kwiaty, ptaki i tęczowe wzory – także na poduszkach!
Dziś przygotowałam galerię pięknych, wiosennych poduszek (na każdą można kliknąć, żeby powiększyć).
Niech ten czwartek będzie inspirujący!

Gdybyście mieli wybrać jedną, która by wygrała?

Źródła zdjęć: stylowi.plpinterest.com

bezc2a0tytuc582u

Reklamy

Kiedy Zashevka była mała…

…nie różniła się niczym od innych małych dziewczynek. Miała kucyki, kolorowe sukienki, lalki i dużo czasu spędzała z mamą, nieustannie pytając o bzdurne rzeczy. Kiedy mama Zashevki miała serdecznie dosyć milionów pytań, wymyślała córce różne zajęcia skutecznie zamykające buzię. Rysowanie, malowanie, wyklejanie, wycinanie, nawlekanie koralików… Stąd mi się wzięło to, co teraz robię. Mam w głowie różne slajdy z dzieciństwa. Pamiętam na przykład ludziki wycięte przez mamę z szarego papieru, które miałam ozdabiać kolorowymi papierkami i koralikami. Miałam wtedy nie więcej niż 4 lata, może 5. Pamiętam kolorowe książki o rękodziele, które przynosiła z pracy. W domu zawsze rękodzieło było obecne.

Mama robiła na drutach i szydełku. Mama przyniosła do domu maszynę do szycia. Ona miała pudełka z cekinami i guzikami, w których można było godzinami grzebać.

Teraz też zresztą nie rozstaje się z robótkami, więc dziś postanowiłam zaprezentować Wam jakiś mikroskopijny ułamek jej prac.

Na pierwszy ogień najnowsza dekoracja wielkanocna. Na zewnątrz metalowa obręcz obrębiona na szydełku i ozdobiona maleńkimi pomarańczowymi kwiatuszkami. W środku dwa jajka w szydełkowych koszulkach.

DSC00009-001

DSC00003-001

Teraz jedna z moich ulubionych rzeczy – naprawdę duża serweta z pięknym wzorem – nigdy nie miałam cierpliwości do liczenia oczek.

DSC00026-001

Inna biała serweta:

DSC00001 (3)

A kiedyś zamarzył mi się szydełkowy abażur i proszę – dostałam cały komplet:

DSC00003

Od mamy zaczęła się moja przygoda z rękodziełem.
Ciekawa jestem, jakie były Wasze początki?

Polub mnie TU!

Poniedziałkowe Inspiracje – Makaron Zpagetti i inne sznurki

Wstępne rozpoznanie terenu.

Od dłuższego czasu podobają mi się duże formy szydełkowe. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam, że można na szydełku zrobić koszyk (taki z grubym splotem) – zaniemówiłam, ale gdy zobaczyłam dywan – krzyknęłam „Genialne!”. A potem ten pomysł przeleżał sobie w mojej głowie kilka lat…jak to zwykle w moim przypadku bywa, ale teraz ponownie wypłynął na powierzchnię. Co prawda nigdy nie leżał tam (w głowie) bezowocnie. W międzyczasie powstał komplet koszyczków łazienkowych (zdjęć nie popełniłam – przepraszam), ale sznurek bawełniany, z którego powstały okazał się na tyle cienki, że… nie ma się czym chwalić.

Na zachodzie szydełkowe ekodywany zdążyły już zrobić furorę i dziarskim krokiem przeniosły się na nasz rodzimy rynek handmade, a teraz pora żeby zagościły też pod moją strzechą. ;)

Publicznie, wszem i wobec, ogłaszam, że absolutnie nie potrafię robić na drutach. Nigdy nie wybiłam się ponad szydełko, z ulgą zatem przyjęłam fakt, że tego typu dywany preferują szydełkowców. Teraz pojawia się kolejny kłopot nie mam szydełka większego niż 5 mm, a tu przydałoby się 8 – 15 mm. a w dodatku nie wiem jakie wybrać. Bambusowe? Drewniane? Metalowe? Plastik? Jeśli macie jakieś doświadczenia w tej materii – doradźcie!

Źródło: twojapasmanteria.pl

Słyszałam, że zazwyczaj dywany szydełkowe powstają z dwóch rodzajów materiałów – sznurka (od bawełnianych po poliestrowe) oraz z Zpagetti. Dla niezaznajomionych z tematem, więcej o tym dziwnym makaronie można poczytać tu:

http://akademia-rekodziela.blogspot.com/2013/07/zpagetti-informacje-dla-ciekawskich.html

Zpagetti można produkować również własnoręcznie z t-shirów, ale jeśli nie mamy podkoszulków „z tuby”, a jedynie takie szyte po bokach, to szwy co kawałeczek będą chyba wyglądać nieestetycznie… A może się mylę?

Tak czy inaczej – przyszła pora żeby spróbować.

A oto kilka wzorów, które szczególnie przypadły mi do gustu:

Najprościej:

Źródło: www.juxtapost.com

Moja mamma robi podobne serwetki – tylko skala inna:

Źródło: annabooshouse.blogspot.com

Minimalistycznie:

Źródło: www.pinterest.com

Oryginalnie:

Źródło: www.pinterest.com

Na gwiazdkę:

Źródło: www.etsy.com

Kot w Zpagetti (kot z makaronem) (:

Źródło: www.pinterest.com

Zielono mi:

Źródło: www.etsy.com

Pufffa:

Źródło: www.flickriver.com

Myślę, że taką pufę (ale np. zieloną, zielono – żółtą lub zielono – czarną) można by stworzyć w formie żółwia – dorobić jej głowę i łapki, ale czy chcielibyście siedzieć na żółwiu?

 

Poniedziałkowe inspiracje – Białe święta

Inspiracje na dobry początek nowego tygodnia.

Przyzwyczailiśmy się do dekoracji świątecznych, w których dominuje kolor czerwony, w połączeniu ze złotym i zielonym. A tymczasem, możemy zrekompensować sobie niedostatki jakie zafundowała nam tegoroczna pogoda i sprawić sobie białe święta w domu.

Oto, co wygrzebałam:

 

 

A w Waszych domach jaki kolor dominuje w święta?