Śpiochy!

Ciśnienie dziś niskie, więc (żeby się dopasować do aury) pokażę Wam moje śpiochy… :D

Haha. Teraz dopiero skojarzyłam, jak to brzmi. Nazwa jakoś wcześniej przyszła sama z siebie, zupełnie nie wiązałam jej z tym śmiesznym skafanderkiem do spania. Każdy miał śpiochy, nie?

image_0
Źródło

Taaa, no właśnie. ^^

Ale moich śpiochów nie da się ubrać (a przynajmniej ja jeszcze nie wymyśliłam na to sposobu).
Za to można je przytulać, albo powiesić. Śpiochy to koty.
W ostatnim czasie powstało ich kilka…dokładnie 3, ale powstanie więcej. Będzie można je oglądać na fejsbuniu, albo kupić w moich sklepach: tu, tu, a wkrótce także tu.

DSC00012

DSC00015

DSC00017

 

Kotki mają zawieszkę do powieszenia na dowolnym haczyku.
Wysokie są na 15 cm, a szerokie na 7 – więc nie jakoś szczególnie opasłe.
…i ogólnie pocieszne – jakoś nie potrafię się nie uśmiechnąć na ich widok. ^^

Ten na zdjęciach ma na imię Bazyl, ale jak zrobię sesję to podrzucę na FB też zdjęcia Borysa i George’a.

bezc2a0tytuc582u

Reklamy

5 uwag do wpisu “Śpiochy!

    • Na zimę też chętnie uszyłabym sobie śpiochy, nie ma przynajmniej zagrożenia, że pidżama się podwinie i zmarzną nam plecy ^^

  1. Te kociska zdecydowanie powinny mieć damskie imiona. Pierwsze skojarzenie, które miałam to:Takie paniusie z dodatkowymi centymetrami aby wygodniej siedzieć. :-D

    • Może tym nie będziemy zmieniać płci, ale powstaną dla nich…partnerki :D PS …tak, tak, wygodniej siedzieć, dokładnie ^^

  2. do Kiciusia też mi się buzia do niego śmieje, a co do śpiochów to mój syn z kolegami ( panowie powyżej 180cm wzrostu) wypadli swego czasu w takich kupionych w SH na wrocławski rynek w piątkowy wieczór – wiecie jakie mieli branie :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s