Koty na książki!

Cóż poradzę, kiedy koty się mnie trzymają. :) Ostatnio powstało ich spore stado, które zaraz Wam przedstawię.

Zawsze chciałam mieć rudego kota. Uważam, że każdy porządny kot powinien być rudy. Obawiam się, że to efekt fascynacji Garfieldem, który zresztą jest dla mnie ideałem kota.

Wychodzi z tego, że moja (biało – tygrysia) kocica nie jest porządna ani idealna. Nic z tych rzeczy! Jest po prostu…niestereotypowa. Biega w bębnie od pralki, łapie (niewiele mniejsze od niej) gołębie, nigdy nie wchodzi na kolana, a czasem wskakuje do wanny pełnej wody. Kredka sprawiła, że zaczęłam uważać, iż koty przejawiają jakąś wyższą formę świadomości, która jest niemożliwa do ogarnięcia przez człowieka. Jej imię też nie jest przypadkowe (sama jestem zwolenniczką roślinnych imion dla kotów – kocura prawdopodobnie nazwałabym Szczypiorek). Kredka, jako małe, kilkutygodniowe, bezimienne kocię zjadła mi wszystkie kredki. Kiedy ją znalazłam, do całego futerka poprzyklejane miała rysiki, a na włosiu widać było wyraźne, tęczowe smugi. Kot przeżył. Według wszelkiego prawdopodobieństwa obyło się bez uszczerbku na zdrowiu.

Dziś pokażę Wam koty zupełnie niepodobne do mojego. Koty namalowane na okładkach. Wszystkie okładki pasują na książki i zeszyty formatu A5. Podpowiem, że z nimi właśnie będzie związane zbliżające się Candy z okazji 10 tysięcy odwiedzin.

DSC00853

DSC00863-001DSC00869

DSC00860

DSC00866

Reklamy

36 uwag do wpisu “Koty na książki!

    • Dziękuję :) Co do kotów – zgadzam się w zupełności, a okładki malowane farbami akrylowymi :)

  1. Jakie piekności!! Chcę takiego kotaaa!! Gdzie można kupić taką okładkę? :)
    :) ))
    A ja miałam kiedyś rudego kocurka, lata temu, gdy byłam w szkole średniej..

    • Dziękuję ślicznie :) Będą dostępne w moich sklepach na etsy.com oraz dawanda.pl – jak się tam znajdą to dam znać. Można też kupić bezpośrednio u mnie, albo wygrać w Candy! :)

    • A faktycznie, może coś w tym jest, tylko uszy mają krótsze, a nie myślałam o tym podczas malowania :)

    • Własnoręcznie malowane, owszem :) Bardzo się cieszę, że się podobają :) A zdolności – czy ja wiem? Każdy szyjący ma jakieś zdolności plastyczne :)

  2. Cuuudne koteczki! :)))
    ….a czytałaś może książkę „Kot w stanie czystym” T. Pratchett’a??? Polecam wszystkim wielbicielom kotów :)

    • Czytałam! Fantastyczna jest – jak cały Patchett. Pamiętam, że się ubawiłam czytając :D

    • Naturalnie :) jeśli coś nie będzie pasować mogę wymienić okładkę na inną. Mogę również zrobić wybrany wzór na wymiar, na zamówienie :)

    • A najbardziej się go bałam, ale jak już przyszedł taki pomysł do głowy to musiałam zrealizować :)

  3. Pingback: Kocia ekotorba | Zaszewka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s