Tutorial – Klucze brzęczą do rytmu!

To, co w życiu przeszłam, jeśli chodzi o kluczowe przygody, było prawdziwą gehenną i to w wielu wydaniach.
Otóż na przykład, pewnego razu, wyjeżdżając na studia, zapomniałam kluczy do mieszkania. Oczywiście, jak przystało na mnie, zorientowałam się o ich braku, stojąc przed drzwiami do tegoż mieszkania. Nie muszę mówić chyba, jak stresujące jest wysyłanie kluczy pocztą polską…i ile trwa taki interes. Ponadto, notorycznie moje klucze same wędrują po torebce i niestety, w przypływie samoświadomości, zawsze trafiają pod rozprutą (choć cerowaną po kilka razy) podszewkę. Wielokrotnie, klnąc siarczyście przy wygrzebywaniu kluczy pod klatką, obiecywałam sobie, że wymyślę na nie jakiś sposób.
I stało się.
Rozwiązanie może nie jest idealne, ale breloczek, o którym zamierzam dziś pisać, jest na tyle duży (9 cm średnicy), że łatwo go znaleźć w torebkowej czeluści, a oprócz tego jest praktyczny i pomysłowy, a to nie zdarza się często (przynajmniej w przypadku breloczków)! Bardzo jestem z niego uradowana.

DSC00051

Jak widać na załączonym obrazku – breloczek ma zamek. I nawet się zasuwa!

I rozsuwa:

DSC00060

Do środka można wpakować słuchawki (albo cokolwiek innego, ale słuchawki przydają mi się w podróży, więc ta opcja najbardziej mi odpowiada).

A tak wygląda tył:

DSC00053

Rzecz podoba mi się do tego stopnia, że postanowiłam zamieścić tutorial, ale nie mojego autorstwa.

Jakim prawem i z jakiego powodu śmiem odstawiać taką fuszerkę?! Ano, po co produkować własny, skoro w internecie krąży cudzy, ale dobry. Gdybym kopiowała obce tutoriale, to byłby dopiero obrzydliwy plagiat.

Przyznaję się bez bicia – powyższe cudo powstało z obcego tutorialu!

Jakie z tego wnioski?

Takie mianowicie, że a) tutorial był dobry, b) w internecie potrafią krążyć prawdziwe perełki.

Już nie przedłużam. Oto wychwalany tutek – gorąco polecam, zachęcam, namawiam itp.

stylowi_pl_diy-zrob-to-sam_diy-lovely-earphone-case-diy-projects--usefuldiyco_10194453

Reklamy

23 uwagi do wpisu “Tutorial – Klucze brzęczą do rytmu!

  1. Takie proste a takie fajne :)… ja bym ewentualnie dodała jeszcze z drugiej strony karabińczyk, żeby można było do czegoś w torebce lub kurtce przypiąć…. :)

  2. Klucze się zawsze gdzieś zapodzieją. Kiedyś, sto lat temu, miałam breloczek, który reagował na gwizdanie. To było super, jak się zagwizdało na klucze, a z czeluści torby dobiegało dzwonienie ;)
    Jednak breloczek z torebką jest o tyle fajny, że właśnie służy jako schowek. Podoba mi się :)

  3. a mi podoba się bardziej jako etui na słuchawki do telefonu -moje zawsze tak się poskręcają w torebce, że zanim je rozkręcę to muszę już wysiadać z tramwaju :)

    • To prawda :D Zresztą po miesiącu użytkowania stwierdzam, że nie widzę minusów tego rozwiązania. :D

  4. Świetny brelok:) Mój wiekowy już wujek posiada „podobny” również wiekowy brelok, z tym że nie ma zamka, za to jest taka pociągajka;) która chowa klucze do środka – wówczas nie brzęczą;)
    Świetny tutek:)
    Pozdrawiam!:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s